» » zygmunt jan kisielewski

NAGŁA I NIESPODZIEWANA... Paweł Stański rzucił ostatnie spojrzenie na preparat królika, aby sprawdzić, czy tkanki we właściwy sposób nasyciły się barwnikiem i zamaszyście zdjął niepokalanej białości fartuch. — Michał! — zawołał. Na głos znakomitego docenta wpadł rezolutny laborant, jego prawa ręka.

11-06-2020 0 Czytaj

FRAGMENT POWIEŚCI: Przed chałupą Zagrodzińskiego stała furmanka, do której sam gospodarz, dobrze już szpakowaty chłop, zaprzęgał konie. Na wozie, w słomie leżał biały kosz, płaszcz ciemny, zużyty, oraz kapelusz słomkowy. Kiedy stary, mrucząc pod nosem i gderząc na szkapy, przywiązywał postronki do

26-01-2019 0 Czytaj